Fałszywe dolary, prawdziwe złoto i wojna na Ukrainie...

Od początku histerii covida do dziś amerykański bank centralny czyli Rezerwa Federalna (FED) „wydrukował” więcej pieniędzy niż przez 227 lat istnienia Stanów Zjednoczonych. Podobnie jest w Polsce... A konkretnie to o jakich kwotach mówimy?


Od założenia Stanów Zjednoczonych wydrukowanie pierwszych 6 bilionów dolarów zajęło właśnie te 227 lat, ale w ciągu zaledwie kilku „covidowych” miesięcy FED wykreował z komputera ponad 6 bilionów dolarów. W tym samym czasie NBP stworzył z powietrza... 320 mld zł!!!


Dlaczego piszę wykreował lub stworzył z powietrza? Bo współcześnie prasa drukarska nie jest potrzebna. Pieniądz tworzy się głównie z komputera – klikając w odpowiednią klawiaturę. Ten pieniądz jest co prawda elektroniczny, ale można za niego kupować np. prawdziwe akcje, ziemię rolną czy nieruchomości (dotyczy to głównie tych, którzy są władni ten pieniądz tworzyć)... ale oczywiście, kiedy oni się już obkupią, a społeczeństwo grozi rewoltą, to w końcu ochłap z tych bajońskich kwot trafia też pod strzechy, powodując zwykłą inflację konsumencką, czyli drożeje nam żywność, energia, paliwa itd. Bo inflacja na aktywach, czyli gigantyczne wzrosty cen akcji, nieruchomości czy ziemi rolnej już przecież mamy od dawna. Globalne korporacje kupują nawet prywatne domy i całe osiedla mieszkaniowe, co podbija ich ceny. Kogo więc stać na mieszkanie czy kawałek ziemi? Każdy to widzi, ale nie każdy zdaje sobie sprawę, że ta inflacja wywołana jest przez legalnych fałszerzy pieniędzy!


No dobrze, ale ile to jest 1 bilion dolarów - jak można go sobie wyobrazić np. w 100$ banknotach? Patrz obrazek.

Inne przykłady działające na wyobraźnię? Załóżmy, że wydajesz 1 mln $ dziennie, 365 dni w roku - to wydanie biliona zajęłoby ci około 3000 lat. Jeszcze inaczej - za 1 bilion dolarów można kupić ok 40 mln nowych samochodów, tyle, co rocznie produkują Toyota i VW...


Jak do tego u licha doszło? W XX w. zlikwidowano tzw. standard złota, czyli pokrycie banknotów w złocie po ustalonej cenie. Każdy mógł przyjść z banknotami do banku i otrzymać za to określoną, stałą ilość złota. Teraz mając banknoty w portfelu lub na koncie to tylko wierzymy rządowi, że nie stworzy ich więcej niż przybywa w gospodarce produktów i usług. To w zasadzie nic nowego, bo od wieków pieniądz psuli królowie, również polscy, ale nie na tą skalę! Wydawali zawsze więcej niż ściągali z podatków, ale nie mogli podatków za mocno podnosić, bo długo by nie królowali. Więc pożyczali od... Żydów (którzy jako nie chrześcijanie mogli zajmować się lichwą), a potem spłacali długi z łupów wojennych lub w razie potrzeby nagle... mieliśmy pogrom Żydów i problem długów był rozwiązany.


Od 1879 do lat 30. wartość dolara amerykańskiego była bezpośrednio powiązana ze złotem. To był właśnie standard złota. Jedna uncja złota była wyceniana na 20,65 dolarów przed rokiem 1930. Jeśli członkowie elit chcieli wtedy wydrukować banknoty, musieli dostarczyć do sejfu odpowiadającą im ilość złota. Więc w tym czasie FED teoretycznie nie mógł tworzyć pieniędzy bez pokrycia w złocie. Jednak banksterzy pomyśleli sobie, że nie wszyscy na raz przyjdą wymienić swoje banknoty na złoto, więc... i tak drukowali.


To jest przyczyna wszystkich kryzysów i wojen na świecie – tworzenie pieniądza bez pokrycia, czyli – zalegalizowane fałszerstwo! To jest źródło bogactwa m.in. rodu Rotschildów... czyli bankierów królów. Ale to nie są głupi ludzie, więc pogromy ich nie dotyczyły. Oni wspierali zawsze obie strony konfliktu, więc każda wojna przynosiła i wciąż przynosi im krociowe zyski. Królowie, a współcześnie „demokratycznie” wybrane władze zawsze wydają więcej niż ściągają z podatków. Oczywiście przez pewien czas podnoszą podatki (dla dobra ogółu), ale do czasu, kiedy społeczeństwo się buntuje, a gospodarka załamuje z powodu hiperinflacji. Więc muszą pożyczyć... Od kogo...? To już wiemy.


W dużym uproszczeniu jeden ze schematów wygląda tak: rząd wydaje miliardy, a nawet biliony więcej niż pobiera z podatków, więc emituje obligacje (zadłuża się sprzedając je), aby pokryć ten deficyt i następnie FED / NBP tworzy pieniądz z komputera, aby te obligacje wykupić... A kto trzyma w garści FED / NBP? To już wiesz...


Rząd nie musi już podnosić podatków, co mogłoby wywołać niezadowolenie społeczne. Ba, nawet może je obniżyć... np. z 19 do 12% pomimo wielkiego deficytu! Przecież z próżnego i Salomon nie naleje. Ale fałszerz tak. Gdzieś o tym słyszałeś?


Ale zauważ różnicę - każdy drobny fałszerz (drukujący głupie miliony) jest ścigany i karany, ale ci najwięksi fałszują całkiem legalnie miliardy i biliony, bo to dla nich właśnie tworzy się prawo. A media (ich własność) wmawiają nam, że to dla naszego dobra i ratunku przed kryzysem, epidemią, wojną itd.! O tym zjawisku piszę w mojej książce „Mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes”.


Przed tą właśnie patologią zabezpieczał kiedyś standard złota. Złota nie można dodrukować. Trzeba je wydobyć z bardzo ograniczonych źródeł. Dlatego głównym zarzutem lewaków (czyli marionetek globalnych elit) przeciw standardowi złota jest to, że wprowadza on czynnik, którego nie może kontrolować żaden rząd (czyli też marionetki globalistów), a mianowicie zmiany w produkcji złota. Jest to zewnętrzna siła, która uniemożliwiałaby globalistom i ich marionetkom to wielkie fałszerstwo, a więc ukryte okradanie społeczeństwa.


To fałszerstwo można też postrzegać jako ukryte opodatkowanie nas bez naszej zgody poprzez deprecjację waluty i jest ono głównym źródłem inflacji. Nie wojna, nie pLandemia... one są tylko przykrywką dla tego zjawiska!


Media głównego nurtu i ekonomiści wykonują niesamowitą gimnastykę umysłową, aby ukryć to oszustwo, tłumacząc "dodruk" ratowaniem gospodarki, naszego zdrowia, miejsc pracy, demokracji na Ukrainie itp., a więc wyższym dobrem.


Pojawia się pytanie - czy można tak „drukować” bez końca i bez konsekwencji skupować aktywa oraz zwiększać przy tym wydatki socjalne? Popatrz uważnie na wykres. Na osi pionowej mamy miliony $ czyli 32 x 40 mln = ponad 1 mld nowych aut! Ale nie można ich wydrukować tylko trzeba wyprodukować. Na osi poziomej czas, a szare przedziały to kolejne kryzysy.

Co uświadamia nam wykres? Wysokość długu rządowego jest tak ekstremalna, że​​ potencjalny wzrost stóp procentowych (dla zduszenia inflacji) do poziomu tylko tej oficjalnej inflacji konsumenckiej, czyli w USA ponad 10% oznaczałby, że amerykański rząd płaciłby więcej za odsetki od długu niż pobiera z podatków! W Polsce nie jest jeszcze aż tak źle, ale zmierzamy szybko w tym samym kierunku.


Krótko mówiąc, rząd USA i Polski (a także niemal wszystkie inne) szybko zbliżają się do krachu finansowego. Co więc tymczasem próbują zrobić elity, sterujące tymi rządami?


Z jednej strony FED / NBP musi podnieść stopy procentowe, aby nie dopuścić do hiperinflacji… ale z drugiej nie może tego zrobić, ponieważ oznacza to bankructwo skarbu państwa. Ale może właśnie o to chodzi?


Co więc zrobią rządy (w tym „Polski”)? Zrobią to, co im globalne elity nakażą!

Elity czyli ci fałszerze, którzy mają dostęp do odpowiedniego komputera nie mają już innego wyboru, jak tylko „zresetować” system finansowy, bo są w pułapce! Za chwilę będzie o tym, co oznacza, ten Nowy Porządek Świata dla Ciebie. Pisałem o tym również w mojej książce.


Ci fałszerze wiedzą o tym od dłuższego czasu i przygotowują się, łapiąc jeszcze po drodze (za ten stworzony sztucznie pieniądz) majątek – kolejne nieruchomości, przedsiębiorstwa (akcje), złoża surowców, a nawet całe kraje, jak Ukraina (bo Polskę już w większości posiadają).


Tylko jakim sposobem mogą to robić, żeby społeczeństwa się nie zbuntowały? Muszą wymyślić odpowiednio przekonujące dla mas preteksty! Np. pandemie lub wojny...

Co im one jeszcze dają oprócz uzasadnienia takiego fałszerstwa i złodziejstwa – dla naszego dobra? Kontrolę totalitarną nad społeczeństwem np. poprzez system ocen społecznych. Taki system już działa w Chinach. W Europie jego zaczątkiem są paszporty covidowe... tak, żebyśmy nie mogli się nigdy zbuntować.


Kolejną metodą jest dążenie do wycofania gotówki z obiegu. Wówczas pozostanie już tylko pieniądz elektroniczny, który można każdemu, w każdej chwili zabrać, który może się przeterminować (np. jak go nie wydamy w określonym czasie i na określone towary) i który może mieć... ujemne oprocentowanie! Dlaczego nie? Ale gotówki w tapczanie nie da się ujemnie oprocentować, więc się z nią walczy. Wadę jednak ma taką, że traci na wartości z powodu inflacji. Tu punkt dla nich.


Razem z pieniądzem elektronicznym testuje się jeszcze tzw. dochód gwarantowany, czyli pieniądze za nic nie robienie, ale... bycie bezwzględnie posłusznym... Te tematy też omawiam w książce, bo to się wiąże ze zdrowiem. O tak i to bardzo!


Jak widzisz to właśnie największe fałszerstwo w historii świata jest główną przyczyną również wojny na Ukrainie, ale nie jedyną, bo przy okazji następuje kolejne przejęcie majątku i kolejne kroki ku władzy totalitarnej... Przy okazji walka toczy się również o złoża surowców w Donbasie i w szelfie Morza Czarnego oraz o wodę płynącą kanałem z Dniepru na Krym, o wpływy w Europie oraz o...

UKRYCIE 26 bio laboratoriów, położonych na Ukrainie, produkujących broń biologiczną, testowaną na żołnierzach i pacjentach szpitali psychiatrycznych. Warto wiedzieć, że amerykańskie biolaby są też na Tajwanie... a Chiny planują tam... inwazję. Przypadek? Może więc przygotowują nam kolejną pLandemię i kolejną wojnę? Po co to już wiesz.


Czym może objawić się ten reset czyli zaplanowany krach gospodarczy dla Ciebie?

Przygotuj się na możliwe zubożenie, utratę pracy, braki energii elektrycznej, żywności, wody, brak dostępności służby zdrowia (co akurat w większości przypadków wyjdzie Ci na zdrowie)... W jaki sposób?


W zakresie zdrowia przygotuj się wkuwając na pamięć moją książkę. Tam jest komplet odpowiedzi, jak to zrobić. Żeby nie być posądzonym o szaleństwo, opowiadanie bajek czy szerzenie mitów podaję w niej ponad 1000 odnośników do materiałów źródłowych w postaci badań klinicznych bez konfliktu interesów i statystyk rządowych.


Dobrze też mieć pewne zapasy żywności. Jakiej? Zdrowej, smacznej i do syta. W Kuchni Neo (w komplecie z książką Mit) znajdziesz wszystkie szczegóły.


Poza tym, jeżeli Cię stać, kupuj złote monety i ziemię rolną (pod uprawy, hodowlę i zabezpieczenie wody) lub, jeżeli masz duszę spekulanta - jak przyjdzie prawdziwy krach na giełdzie to kupuj akcje. Ale w razie prawdziwego załamania gospodarczego lub wojny to akcjami się nie wyżywisz...


Udostępnij artykuł, aby i inni mogli się przygotować i stawić opór, póki to jeszcze możliwe!

782 wyświetlenia1 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie