top of page
Szukaj

Eksperyment, który zmienił życie 12-letniej dziewczynki w koszmar...

9 paź 2022
6 minut(y) czytania

Kiedy Stephanie de Garay pozwoliła trójce swoich dzieci zapisać się na testy nowych „szczepionek” Pfizera na COVID-19, założyła, że ​​najgorszym, co może się im przydarzyć, będzie wstrząs anafilaktyczny, a w takim przypadku będą wyleczone EpiPenem, więc nic wielkiego im się nie stanie. Natomiast z punktu widzenia jej córki Maddie był to sposób na dotrzymanie kroku bliskiej przyjaciółce, która już wcześniej się zapisała.


Trzeba dodać, że Pfizer zaoferował też zapłatę za udział w badaniu w wysokości 119 USD za przyjęcie każdej dawki. I w ten to sposób troje dzieci pani de Garay zostały zapisane na ten eksperyment, który zmienił życie Maddie, przedtem zdrowej 12-letniej dziewczynki, która uwielbiała tańczyć, grać w piłkę nożną i spędzać czas z przyjaciółmi, w koszmar.

W ciągu kilku godzin po podaniu drugiej dawki wystąpił u niej ciężki NOP. W efekcie, w ciągu półtora roku trafiła 11 razy na izbę przyjęć i cztery razy do szpitala. Skutki uboczne zastrzyków uniemożliwiły jej chodzenie i samodzielne jedzenie (odżywia się przez rurkę) i spowodowały, że cierpi na przewlekłe bóle. Ma też problemy ze wzrokiem, szumy uszne i reakcje alergiczne.

Jakby to było mało, lekarze odmawiali jej pomocy, a jej rodzina została zignorowana przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA). Posunęli się tak daleko, że określili problemy Maddie jako natury psychologicznej i nikt z Pfizera ani FDA nie skontaktował się z nimi – nawet po ujawnieniu, że to NOP.


Działania niepożądane rozpoczęły się w ciągu kilku godzin od podania drugiej dawki.

Maddie dołączyła do badania Pfizera dla dzieci w wieku 12 do 15 lat. 30 grudnia 2020 r. otrzymała swoją pierwszą dawkę. Drugą dawkę podano trzy tygodnie później, a krew pobrano dwa tygodnie później, aby porównać odpowiedzi immunologiczne.

Uczestnicy otrzymali dostęp do aplikacji TrialMax, aby rejestrować skutki uboczne. Jak się okazało, w aplikacji nie było możliwości opisania konkretnego NOPu, a tylko pytania z opcjami odpowiedzi „tak” i „nie” lub pola wyboru oznaczające zestaw z góry określonych potencjalnych objawów.


Po pierwszej dawce Maddie miała gorączkę i spuchło jej ramię. Drugą dawkę otrzymała 20 stycznia 2021 r. W tym momencie jej matka zaczęła prowadzić notatki, sądząc, że przyda się to lekarzom prowadzącym badanie. Następnego dnia Maddie ledwo przetrwała dzień w szkole. Mąż de Garay wysłał jej wiadomość, że córka reaguje źle na zastrzyk. W tle słyszała, jak córka krzyczy, że ma wrażenie, jakby jej serce zostało wyrwane przez szyję; tak bardzo cierpiała.


Na ostrym dyżurze zbadali ją pod kątem zapalenia wyrostka robaczkowego, wykluczyli to i odesłali do domu, twierdząc, że najprawdopodobniej był to NOP, który przejdzie. Zalecili wizytę u lekarza rodzinnego, gdyby pojawiło się więcej problemów. Zadziwiające, ponieważ Maddie brała udział w najbardziej nagłośnionym badaniu klinicznym w tym czasie, którego głównym celem jest ustalenie, czy „szczepienia” powodują działania niepożądane. Jednak powiadomiona o zdarzeniu firma Pfizer nie skontaktowała się z rodziną, a ostry ból serca Maddie nie przeszedł.


Reakcja na zastrzyk została opisana jako problem psychiczny!

23 stycznia 2021 r. objawy Maddie obejmowały już ostry ból całego ciała, nudności, biegunki i skrajne zmęczenie. W tym tygodniu odwiedzili OIOM trzy razy i została ostatecznie przyjęta do szpitala. Jednak zamiast przeprowadzać badania, wysłali do niej psychiatrę. Rzekomo zauważyli niepokój dziewczynki i zasugerowali, że to ten niepokój, związany z zastrzykiem, powoduje wszystkie objawy.

Te trwały do ​​lutego, przy czym stare objawy nasilały się i pojawiały się nowe, w tym skrajne wzdęcia po jedzeniu. Maddie miała też zawroty głowy i mdłości. Czuła, że ​​jej serce płonie i zaczynała wymiotować, kiedy tylko jadła, aż w ogóle nie mogła nic już jeść. Nie potrafiła też samodzielnie wziąć prysznica.


Dr Amal Assa'ad ze Szpitala Dziecięcego w Cincinnati, po spędzeniu zaledwie 15 minut z Maddie, stwierdził, że jej objawy to nie NOP, ale są spowodowane funkcjonalnym zaburzeniem neurologicznym... W protokole odradzał dalszą diagnostyką, pomimo że Maddie była uczestniczką badania klinicznego!


19 lutego Maddie zemdlała i kiedy ocknęła się, nie pamiętała swojej daty urodzenia ani imion przyjaciółek.


Podczas kolejnego pobytu w szpitalu, po rezonansie magnetycznym mózgu i górnego odcinka przewodu pokarmowego, Maddie upadła na podłogę i od tego czasu nie może chodzić!


Kiedy rodzice zapisali Maddie na badania kliniczne „szczepionek”, założyli, że będą mieli pod ręką personel medyczny, którzy będzie ich wspierać. Wszelkie rachunki medyczne z powodu NOP również miały zostać pokryte, ale firma Pfizer i szpital odmówiły zapłaty za leczenie Maddie, twierdząc, że objawy nie są związane z badaniem klinicznym.


24 marca u dziewczynki nastąpiła utrata wzroku trwająca 20 minut, a puls skoczył do 150.

28 marca miała 10 ataków konwulsji.


W końcu szpital postanowił przenieść dziewczynkę do psychiatryka, ale rodzice zabrali ją do domu. Próbowali też przenieść ją do innego lokalnego szpitala, ale spotkali się z uprzedzeniami i biurokracją. Czuli, że są na czarnej liście, a każdy lekarz, który postąpi właściwie, zaryzykuje swoją karierę. Wiadomo było też, że Pfizer ma zerowe zobowiązania finansowe za NOPy.


Po półtorej roku, z pomocą Informed Consent Action Network (ICAN) i React19, organizacji non-profit, które oferują wsparcie dla osób cierpiących na długotrwałe NOPy, znaleźli lekarzy chętnych do przeprowadzenia odpowiednich testów i zdiagnozowali reakcje Maddie jako NOP.


Jak wiadomo, FDA i Pfizer postanowiły nie ujawniać danych z tych badań klinicznych przez 75 lat, ale Sąd Okręgowy dla Północnego Okręgu Teksasu nakazał FDA opublikowanie zredagowanych wersji dokumentów w znacznie szybszym terminie. Dlatego 1 czerwca 2022 r. opublikowano pierwsze 80 000 stron dokumentów, wśród których były liczne opisy przypadków ujawniające zgony i poważne NOPy podczas badań fazy III. W tych dokumentach, jak donosi Children's Health Defense, firma Pfizer miała tendencję do klasyfikowania prawie wszystkich ewidentnych NOPów, a w szczególności poważnych, jako niezwiązanych ze „szczepionką”.


W sierpniu 2021 r. de Garayowie skontaktowali się z zespołem prawnym ICAN; Obecnie reprezentuje ich prawnik Aaron Siri, który powiedział:

„To, co przydarzyło się Maddie to nie tylko historia urazu dziecka, która sama w sobie jest bolesna, ale brała ona udział w badaniu klinicznym, w którym uczestniczyło tylko 1000 dzieci w wieku od 12 do 15 lat. Kiedy doświadczyła takiego NOPu, każdy ekspert medyczny w Cincinnati i FDA powinien był zbadać, co się stało, ponieważ mogło się to przydarzyć w przyszłości jednemu na 1000 dzieci, a więc konsekwencje mogłyby być naprawdę tragiczne, zwłaszcza w sytuacji, kiedy wiadomo, że COVID nie szkodzi dzieciom w takim wieku”.


Po tym jak zespół ICAN uzyskał dokumentację medyczną Maddie i przejrzał ją, specjaliści uważają, że związek przyczynowy ze zastrzykiem Pfizera jest niezwykle silny. Dlatego w październiku 2021 r. wysłali list do FDA, załączając całą dokumentację i opisali, w jaki sposób Pfizer bagatelizował sprawę. Dla organów regulacyjnych powinno to być przestępstwem. W lutym 2022 r. FDA w końcu odpowiedziała z niedowierzaniem, prosząc o złożenie raportu VAERS lub wysłanie listu do CISA — Clinical Immunization Safety Assessment Project — prowadzonego przez dr Kathryn Edwards, która zasiada w radzie monitorującej bezpieczeństwo danych dla sprawy Pfizera. Czyli w istocie nie zrobili nic. Po prostu odbili piłeczkę.


W mojej książce „Mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes” ujawniam prawdę o szczepieniach i ludobójstwie dokonywanym przez koncerny farmaceutyczne. Oto fragment:

„Szczepienia to niezwykle obszerny temat. Wywołuje też ogrom emocji, ponieważ rodzice w wielu krajach są różnymi metodami zmuszani do szczepienia swoich dzieci. Dlatego będziemy odwoływać się wyłącznie do badań naukowych. Zacznijmy od badania opublikowanego w „Human & Environmental Toxicology”, opartego na danych oficjalnego systemu raportowania niepożądanych odczynów poszczepiennych (VAERS) za lata 1990– 2010. Badanie omawia zależność między szczepieniami a hospitalizacją i śmiercią niemowląt. Zależność jest ewidentna. Przyjrzyjmy się bliżej wnioskom z badania. Stwierdzono m.in.:

ûdodatnią zależność między wskaźnikami hospitalizacji dzieci a większą liczbą zastosowanych szczepionek,

ûzwiększoną śmiertelność związaną z większą liczbą podanych szczepionek,

ûniższą śmiertelność u dzieci zaszczepionych w wieku od pół roku do roku w porównaniu z dziećmi zaszczepionymi w wieku poniżej pół roku.

doi: 10.1177/0960327112440111


Zwracam uwagę, że to nie jest praca badawcza, a przeglądowa, więc podważanie kwalifikacji jej autorów, jako nie będących lekarzami, nie ma sensu. Trzeba by było zakwestionować badania i dane statystyczne, na których się oparli. A to NIE są dane pochodzące ze stron ruchów antyszczepionkowych. To dane oficjalne, potwierdzone naukowo. Polski czytelnik powinien wiedzieć, że krajowy system raportowania odczynów poszczepiennych wykazuje praktycznie… zero odczynów, zero hospitalizacji i zero śmierci dzieci po szczepieniach. Pomyśl, czy te same szczepionki, które w USA niosą śmierć, w Polsce mogą być zupełnie nieszkodliwe?”


W książce podaję pełną, skuteczną terapię na każdą chorobę przewlekłą, cywilizacyjną, określaną jako nieuleczalną... https://mediasklep24.pl/440-ksiazka-neo-mitkuchnia-2-pack.html


Skorzystaj, bo zapewne dasz radę dokonać niemożliwego samodzielnie, a jeśli nie to przyjedź na moje Warsztaty Zdrowia w Bieszczadach. Zrobimy to razem. Doświadczysz, że właściwa dieta i suplementacja oraz ćwiczenia nie są tak trudne, jak je malują, a przeciwnie – są wspaniałe i wchodzą w krew, stają się nowym, zdrowym nałogiem... https://www.neo.edu.pl/miniwz


Wracając do Maddie. Jej tragedia trwa i niestety jest to tylko jeden z wielu przypadków, w których ludzie doznali poważnych NOPów i nie zostali potraktowani poważnie lub oszukani przez pracowników służby zdrowia.

Jest jednak nadzieja. Wolność słowa i zachowanie innych swobód obywatelskich to klucz. Tylko to nas może uratować, bo daje możliwość zdobycia wiedzy, dzięki której możemy podejmować świadome decyzje dotyczące zdrowia naszego i naszych dzieci. Dlatego udostępniajcie artykuł jak najszerzej, niech to będzie wasz wkład...


 
 
 

15 komentarzy


Thank you for the post. I will definitely comeback. Zwembadaanleg


Polub

Really impressed! Everything is very open and very clear clarification of issues. It contains truly facts. Your website is very valuable. Thanks for sharing. Zwembad bouwen


Polub

Hello! I just wish to give an enormous thumbs up for the nice info you've got right here on this post. I will probably be coming back to your weblog for more soon! Schwimmbecken im Garten


Polub

Truly, this article is really one of the very best in the history of articles. I am a antique ’Article’ collector and I sometimes read some new articles if I find them interesting. And I found this one pretty fascinating and it should go into my collection. Very good work! Zwembaden op maat


Polub

I see the greatest contents on your blog and I extremely love reading them. Polypropylen Schwimmbecken


Polub
bottom of page